Boże Narodzenie

K

 

 

Oj, maluśki, maluśki

 

Oj, maluśki, maluśki, maluśki

Jako rękawicka

Alboli tez jakoby, jakoby

Kawałecek smycka.

Cy nie lepiej Tobie by, Tobie by

siedzieć było w niebie,

wsak Twój Tatuś kochany, kochany

nie wyganiał Ciebie.

 

Tam ci zawsze słuzyły, słuzyły

prześliczne janioły,

a tu lezys sam j eden, sam jeden

jako palec goły

 

Tam wciornaska wygoda, wygoda,

a tu bieda wsędzie,

ta Ci teraz dokuca, dokuca.

ta i potem będzie.

 

Tam kukiołki jadałeś, jadałeś

z carnuską i miodem,

tu się tylko zasilać, zasilać

musis samym głodem

 

Tam se w niebie spijałeś, spijałeś

słodkie małmazyje,

a tu się Twa gębusia, gębusia

gorzkich łez napije.

 

Hej, co się więc takiego, takiego

Tobie, Panie, stało,

zeć się na ten kiepski świat, kiepski świat

przychodzić zachciało.

 

Cóż Ci oddam panie, mój Panie,

Chyba me piosnecki,

Albo też te moje, te moje

lipowe skrzypecki.

 

 

 

 

 

y

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

O. Wybór kolęd

w

Q